Kambodża (2016)

Do Kambodży udaliśmy się z bagażem podręcznym (resztę zostawiliśmy w Bangkoku) liniami Air Asia.
Po przylocie i zostawieniu plecaków w guest hausie poszliśmy obejrzeć okolicę. Dotarliśmy na Pub Street, gdzie zjedliśmy loklak i spróbowalismy lokalnego piwa. Z lotniska do miejsca noclegu dotarliśmy Tuk tukiem, który miał zupełnie inną budowę niż te które widzieliśmy w Bangkoku.

Następnie pojechaliśmy kupić bilet wstępu do Angkor Wat na dzień następny i przy okazji zdążyliśmy jeszcze trochę zobaczyć.

Postanowiliśmy, że zwiedzimy Angkor tuk tukiem wynajętym w naszym guest hausie. Podróż zaczeliśmyo 7 rano. Plan zwiedzania mieliśmy nieco inny niż większość turystów, ponieważ zwiedzanie zakończyliśmy w Angkor Wat, a większość od tego właśnie zaczyna. Liczyliśmy, że tak ułożony plan pozwoli nam uniknąć tłumów turystów i tak właśnie było.

Pierwszy kompleks: Ta Prohm. Świątynia odróżnia się od pozostałych w Angkor tym, że jej mury malowniczo obrastają korzenie ogromnych drzew. Z ciekawostek: kręcono tu sceny do filmu Lara Croft: Tomb Raider:)

Kolejnym punktem zwiedzania była okazała świątynia Pre Rup, skąd przyjechaliśmy 25 km do Banteay Srei, zwanej również Ladies Temple. Świątynia poświęcona bogini Shiva – od pozostałych budowli – wyróżnia się swoim kolorem (zbudowano ją z czerwonego piaskowca).

Następny punkt: Prah Khan.

Potem pojechaliśmy do Bayon. Znajduje się tutaj 216 rzeźb smutnych twarzy, prawdopodobnie króla Dżajawarmana VII, za czasów którego zbudowano świątynie.

Ostatnim punktem wycieczki był Angkor Wat. Największa i najbardziej okazała świątynia w całym kompleksie Angkor.

I jeszcze kilka kadrów z podróży wokół pomiędzy świątyniami. Na drugim zdjęciu lokalna stacja benzynowa 🙂

W kolejnym dniu relaks + wieczorem Pub Street oraz Night Market.

Kambodża okazała się miejscem, które nas urzekło. Było w niej coś takiego czego się nie zapomina. Sam kompleks Angor był wspaniały, jednak na każdym kroku widać było jak grabieże niszczą jeden ze skarbów Kambodży.

 

Informacje dodatkowe:

  • Nocleg mieliśmy w Bousavy bed and breakfast – polecamy, niedrogi, dobre jedzenie, bardzo przyjemni ludzie. Nawet całkiem fajny basen był
  • Bilety do Angor Wat są dość drogie (jak na azjatyckie standardy) i kosztują 37 dolarów za jeden dzień, 62 dolary za 3 dni oraz 72 dolary za 7 dni (http://www.tourismcambodia.com/attractions/angkor.htm). Warto je kupić wieczorem dzień przed planowanym zwiedzaniem, aby uniknąć kolejek i móc od rana zwiedzać świątynie

185 total views, 1 views today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *