Dubaj (2018)

Pierwsza podróż w 2018 roku to Dubaj. 6-dniowy city break, idealny na krótki wypad i złapanie trochę słońca w środku naszej zimy.

Plan był dość intensywny. Przez kilka dni udało nam się zobaczyć:

– Burj Khalifa
– Wyspa palmowa
– Ramę Dubaju
– Plaża z hotelem „żagiel” (za dnia i nocą)
– Medinat Jumeirah (Wenecja)
– Dubaj Marina nocą i za dnia
– Stary Dubaj, targi złota oraz stary fort
– Pokaz fontann (przy Dubaj Mall)
– Dubaj Mall z akwarium
– Mall of Emirates (drugie centrum handlowe)
– Wyścigi wielbłądów!
oraz plaże:
– Jumeirah Open Beach
– Marina Beach
– Kite Beach

Trochę przez przypadek udało nam się trafić na niezwykłe pokazy świetlne na Burj Khalifa. Normalnie wieczorami organizowane są pokazy tańczących fontann i na to się nastawiliśmy. To co się tutaj działo, to było niesamowite.

Plaże przepiękne. Długie, szerokie, bardzo zadbane. Oblegane głównie przez turystów, ale i kobiety w burkini się trafiały.

Dubaj Marina. Przepiękne miejsce zarówno za dnia jak i wieczorem. Wokół pełno restauracji i sklepów. W ramach atrakcji można zjechać tyrolką z jednego wieżowca po drugiej stronie wody, przejechać nad sporą częścią Mariny i zakończyć ‚lot’ przy jednym z marketów.

A tu już wierzchołek wyspy palmowej Jumeirah i hotel Atlantis w tle. Jedno z najbardziej luksusowych miejsc w Dubaju.

Panorama Dubaju z dołu…

…I z góry. Z punktu widokowego na Burj Khalifa.

Po drodze zaliczona Rama Dubaju. Nie wchodziliśmy do środka, bo drogo. W sumie dobrze, bo okazało się, ze to tylko punkt widokowy, z którego można z jednej strony spojrzeć na nowy, a z drugiej na stary Dubaj.

I na deserek 🙂 Wyścigi wielbłądów. Atrakcja całkowicie przypadkowa, ale warta zachodu. Tysiące arabów, jeszcze więcej tysięcy wielbłądów, każdy wyścig budził takie emocje u lokalnych kibiców, że ciężko było się nie wczuć. Wśród tego wszystkiego jakieś 3 kobiety, turystki oczywiście. Naprawdę było warto to zobaczyć 🙂

No i oczywiście wszędzie pełno pięknych samochodów.

 

Informacje praktyczne:
1. Na Burj Khalifa wjeżdzaliśmy razem z Grouponem. Plusem takiego rozwiązania jest tzw. „fast track” (wchodzi się bez kolejki) oraz darmowa kawa,ciastko po zakończeniu zwiedzania.
https://www.groupon.ae/deals/at-the-top-burj-khalifa-14

2. Warto wykupić kartę NOL do metra zamiast pojedynczych przejazdów. Karta kosztuje 25 AED, 19 AED do wykorzystania. Uwaga! Na karcie musi być minimum 6,5 AED. Przy mniejszym stanie konta trzeba kartę doładować, bo inaczej nie wejdziemy do metra. Minimalne doładowanie karty to ok 10 AED.

3. Wyścigi wielbłądów odbywały się na torze dość daleko poza miastem. Nikt nie wiedział gdzie to jest, taksówkarzowi musieliśmy nawigację włączyć. Z powrotem też był mega problem, bo komunikacji tam żadnej nie ma, a zamówiona taksówka nie mogła nas znaleźć. Ale pomimo problemów, będąc w Dubaju naprawdę warto sprawdzić czy akurat nie ma jakichś wyścigów. No i wstęp był darmowy. To dodatkowy plus 🙂 https://www.dubaicrc.ae/en/ 

125 total views, 1 views today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *